Jeśli ktoś uważa, że tzw. woke i transgenderyzm minął jednym dekretem Donalda Trumpa, to zdecydowanie jest w błędzie. Na pewno nie w Polsce.
Panie mediaworkerki z Wysokich Obcasów postanowiły umieścić na okładce najbardziej kobiecą ze wszystkich kobiet - "kobietę w ciele MĘŻCZYZNY", jako przykład do naśladowania i wielbienia dla swoich czytelniczek.
Ten imponujący mężczyzna, to Carlos vel Carla Gascon, o którym Krytyka Feministyczna pisała już jakiś czas temu. Telenowelowy amant w wieku 40 lat zdradził żonę z inną kobietą. Żonę przekonał, że teraz będą mieli "otwarty związek", a kochanka była i tak daleko. W wieku 47 lat odkrył następnie, że "od zawsze był kobietą". Kochanka wyśmiała, żona pogłaskała, a on został gwiazdą jaką nigdy wcześniej nie był jako mężczyzna.
W 2025 r. został nawet nominowany do Oscara za rolę w filmie "Emilia Perez", w którym gra gangstera, który odkrył (tak jak on sam), że "od zawsze był kobietą". Gascon jako pierwszy mężczyzna nominowany do Oscara za rolę kobiecą był murowanym faworytem, jednakże w międzyczasie doszukano się jego stare tweetów, opublikowanych gdy był jeszcze zwykłym maczystowskim i "islamofibicznym" facetem.
Statuetka się oddaliła, jednak osoby dziennikarskie i feministyczne z Wysokich Obcasów nadal uważają, że jest super idolką dla nich: poglądy może miał nieładne, w końcu facet, wybaczmy mu, ale jak wspaniale pokazuje, jak być niestereotypową kobietą!